Gymnocactus

Niedawno rozdzielone pomiędzy bardzo znany rodzaj Turbinicarpus i zupełnie zapomniany Rapicactus. Cóż... Należą do moich ulubionych kaktusów meksykańskich. Nie mają nic wspólnego z Gymnocalycium. Niewielkie sympatyczne roślinki z ciekawymi cierniami i pięknymi kwiatami. Uprawia się je tak samo jak glandulikaktusy.