Lobivia

Kolejna południowoamerykańska gwiazda! Tę grupę roślin w całości przeniesiono do rodzaju Echinopsis, co prawdopodobnie jest zupełnie słuszne, ale wprowadza pewne zamieszanie, ponieważ lobiwie są roślinami wysokogórskimi, a echinopsisy nie bardzo, przez co wymagają nieco innych warunków uprawy. Chociaż nazwa Lobivia jest anagramem słowa Bolivia, to rośliny te zamieszkują także Argentynę i Peru. Nie są duże, ale rodzą bardzo duże i bardzo kolorowe kwiaty, które otwierają się niestety tylko na kilka godzin i bardzo rzadko ponownie następnego dnia. Warto jednak czekać na te parę godzin. Podłoże musi być mineralne, bardzo porowate, a podlewać powinno się rzadko, np. dwa razy w miesiącu (oczywiście małe siewki częściej). Lobiwie potrzebują jak najwięcej bezpośredniego słońca, a najlepiej się czują na otwartej przestrzeni (nie w szklarni) z jakimś zadaszeniem jako osłoną przed deszczem. Lekkie nocne mroziki na pewno im nie zaszkodzą. Zimować należy je jak rebucje, tzn. zapewniając im światło i bardzo zimno (temperatura 0–5°C byłaby najwłaściwsza).