|
Nie mogłem tłumić dłużej
Najsłodszych serca snów,
Na listku białej róży
Skreśliłem kilka słów.
Słowa, co w piersiach
drżały
Nie wymówione w głos,
Na listku róży białej
Rzuciłem tak na los!
Nadzieję, którąm pieścił,
I smutek, co mnie truł,
I wszystkom to umieścił,
Com marzył i com czuł.
Adam Asnyk
|

Kaktusy
w sieci
|
|
Lato
coraz wyraźniej zbiera się, żeby wkrótce powiedzieć nam Do
widzienia i pomachać na pożegnanie. Nam, ludziom kochającym słońce
nie tylko ze względu na nasze rośliny, trudniej rozstawać się z
latem. Jedyna pociecha to to, że tam, na drugiej półkuli, już za
trzy-cztery miesiące pojawią się deszcze, a z nimi lato, czas życia,
wzrostu, kwiatów i radości.
Mam
nadzieję, że lato pobędzie jeszcze tu z nami, bardziej lub mniej
intensywnie, przynajmniej do połowy października. Życzę tego sobie i
nam wszystkim.
|
|